środa, 5 września 2012

Seks po porodzie

„Bardzo kocham mojego syna - mówi 37-letni Krzysztof, wiceprezes dobrze prosperującej firmy- dlatego nie rozwiodę się z żoną, bo chcę, by dziecko wychowywało się w pełnej rodzinie. Ale od czterech lat, to jest od kiedy urodził się Kamil, nie kochaliśmy się ani razu. Czy próbowaliśmy? Nawet tak, ale ja zawsze miałem jakąś blokadę jak zrozumieć ciąże tydzien po tygodniu... Zona karmiła prawie przez dwa lata, była dla mnie wtedy zupełnie aseksual-na. Tłumaczyłem to sobie działaniem mojej pocs broni w ten sposób archetypu matki. Ale dwa lanastępne i... staliśmy się spółką małżeńską z ogra- . Nie wiem, czy żona wie o moich romansach. Stara-wydaje mi się, że ona po prostu nie chce wiedzieć. C Nie wiem, nie myślę o tym. Dużo pracuję, remona jej i dziecku niczego nie brakowało. Czy kocham Basię? Raczej nie. Szanuję ją i cenię i za to, że jest dobrą matką. Dlaczego się z nią ożeniłem? Byłem zdruzgotany pt mnie moja poprzednia żona. Basia była balsamem duszę i pewnie na męskie ego z odchudzanie. Czyją kochałem? '.'. tak, ale to było chyba młażeństwo „z rozsądku". W rozmowie Krzysztofem doszliśmy do tego. że rozsądku, z rozsądkiem ma zwykle niewiele w małżeństwo z rozsądku to małżeństwo z miłość może przetrwać różne próby - na przykład pov Ale czy nadzieje Krzysztofa na szczęśliwe zv Niezupełnie. Miłość to działanie, to często świ otwarcie się na rzeczywiste potrzeby drugiego ; ten człowiek jest obok - jest szansa.

Brak komentarzy: