U
pacjentów z wieloma schorzeniami niekiedy mamy do czynienia z
kilkoma
problemami klinicznymi jednocześnie. Nasuwa się pytanie
- połączenie których
parametrów jest właściwe?
Oznaczanie swoistych parametrów laboratoryjnych jest
pomocne
w konkretnych patologiach jak np. w rozpoznaniu wzmożonej
hemolizy
po transfuzji. Często jednak obraz laboratoryjny może
być wynikiem kilku toczących
się procesów. Np.
dysproteinemii wynikającej z reakcji ostrej fazy, może (lecz
nie
musi) towarzyszyć upośledzona synteza, wzmożony rozpad,
zużycie (dopełniacz) lub
utrata białka. Typowym przykładem
„nakładania się” wyników może być
stężenie
transferyny, będące wykładnikiem często
występujących jednocześnie procesów
ostrej fazy,
niedożywienia (znaczne obniżenie) oraz niedobór żelaza
(podwyższenie),
a także ferrytyny, która jako białko
ostrej fazy może ulegać podwyższeniu również
w
przypadku znacznego niedoboru żelaza. W obu przypadkach
interpretacja, a właściwie
brak możliwości prawidłowej oceny
przydatności wyników musi opierać się na stanie
klinicznym.
Oznaczenie
stężenia prokalcytoniny, neopteryny oraz amyloidu surowiczego A
jest
pomocne przy różnicowaniu infekcji wirusowych i
bakteryjnych. W pewnych
sytuacjach badanie interleukin oraz TNF-a
dostarcza również dodatkowych
informacji, konieczne jest
jednak częste wykonywanie oznaczeń ze względu na ich
krótki
czas półtrwania. W przypadku podejrzenia stanu zapalnego
należy niezwłocznie
wykonać testy przesiewowe w kierunku
markerów serologicznych (przeciwciała,
antygeny) oraz
czynnika patogenetycznego.